Fałszywy dokument w obiegu
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie dokumentu, który rzekomo ma być rozkazem Zastępcy Komendanta Głównego Policji. Według niego oddziały prewencji miałyby zostać utrzymane w pełnej gotowości w dniach 2–8 listopada 2026 roku. Policja stanowczo dementuje te informacje.
Prawdziwe pismo, fałszywa treść
Rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji wyjaśnia, że do Komend Wojewódzkich oraz Komendy Stołecznej Policji rzeczywiście została wysłana korespondencja, ale miała ona zupełnie inny charakter. Dokument, który trafił do jednostek, nie zawierał polecenia o utrzymaniu oddziałów w gotowości. Publikacja zdjęcia z nieprawdziwą treścią jest próbą wprowadzenia opinii publicznej w błąd.
„Apelujemy o niewprowadzanie w błąd i niepowielanie niesprawdzonych treści” – czytamy w oficjalnym komunikacie Policji.
Skąd się biorą takie fałszywki?
Fałszywe dokumenty pojawiają się w sieci coraz częściej. Jak wynika z danych CERT Polska, tylko w 2025 roku odnotowano ponad 400 tysięcy zgłoszeń dotyczących incydentów bezpieczeństwa, z czego znaczną część stanowiły próby dezinformacji. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa podkreślają, że tego typu akcje mają na celu wywołanie niepokoju społecznego lub zdyskredytowanie instytucji publicznych. W przeszłości fałszywe rozkazy dotyczyły m.in. wojska czy służb mundurowych.
Jak rozpoznać fałszywkę?
Policja przypomina, że wszystkie oficjalne dokumenty publikowane są na stronach rządowych oraz w oficjalnych kanałach komunikacji służb. W przypadku wątpliwości co do autentyczności pisma, należy skontaktować się z właściwą jednostką Policji lub sprawdzić informację na stronie Komendy Głównej Policji. Nie należy udostępniać niesprawdzonych materiałów, ponieważ może to przyczynić się do eskalacji dezinformacji.
Sprawa fałszywego rozkazu jest obecnie analizowana przez odpowiednie komórki Policji. Funkcjonariusze ustalają, kto stoi za przygotowaniem i rozpowszechnianiem podrobionego dokumentu.
Źródło: Policja Racibórz

